Faceci w przeciwieństwie do kobiet pragną przytyć, być męscy, silni, a przede wszystkim dobrze zbudowani

Każdy facet chciałby wyglądać, co najmniej jak Pudzianowski. Mieć siłę, spryt, wielkie mięśnie, które można cały czas eksponować i udoskonalać. Wielu chłopaków decyduje się na ostre treningi żeby upodobnić się do swojego idola. Nie wszystkim się to udaje. Nie każdy ma do tego predyspozycje. Trzeba mieć odpowiednią sylwetkę. Bo chłopak, który jest chudy mimo, że bardzo by się starał i tak nie przytyje do tego stopnia co strongmeni. Wtedy jedynym „lekarstwem” stają się sterydy. Faceci mimo, że wiedzą że sterydy są złe i niszczą ich zdrowie, a także wycieńczają mózg i organizm to biorą je wstrzykując je sobie prosto w żyły. Przez jakiś czas póki je biorą mają moc, są „wielcy i przypakowani”. Jednak, gdy przestaną zażywać te anaboliki ich figura staje się taka sama jak przed ich braniem, pojawiają się rozstępy i problemy zdrowotne.

Dlaczego w szczególności kobiety pragną wyglądać jak modelki na wybiegach…?

Młode kobiety, a nawet nastolatki mają tendencję do tycia. Nic w tym złego, lecz pojawia się problem wtedy, kiedy ta myśl nie pozwala nam normalnie funkcjonować, a także jeść, co tylko chcemy i mamy ochotę. Przez to przymuszamy się do głodówek. Dlaczego tak się dzieje…? Czy naprawdę dziewczyny chcą wyglądać jak wieszaki… wątpliwe. Wiadomo, że należy dbać o linię, ćwiczyć, zdrowo się odżywiać, a ciało kremować różnymi balsamami, żeby zapobiec rozstępom i cellulitowi. Ale są granice rozsądku. Na pewno nie jest dobrym sposobem głodzenie się i odmawianie sobie przyjemności ze spożywania śniadania, kolacji, czy obiadów. Kobiety, myślą, że jeśli będą chude jak lalki Barbie zyskają powodzenie nie tylko u płci przeciwnej, ale też ich figura stanie się powodem do zazdrości innych dziewczyn. Lecz warto dodać, że „kochanego ciała nigdy nie za wiele”, a te teorię uznają także faceciJ

Czy bycie grubym to tylko życie w samotności…?

Jest wiele osób, które nie przypominają figur modelek i ważą 58kg przy wzroście 160cm, albo troszeczkę ponad. Czy to powód do zmartwień….? Na pewno nie. Przynajmniej wyglądają jak ludzie z krwi i kości, a ubrania normalnie na nich leżą i nie wiszą jak na wieszaku, co zdarza się na pokazach mody, gdzie modelki wyglądają jak anorektyczki. Nawet najpiękniejszy ubiór nie będzie wyeksponowany skoro nie ma na czym. Bycie osobą pełniejszą i obfitszą nie musi oznaczać samotności. Można z powodzeniem mieć wielu przyjaciół i znajomych. Wystarczy „dobra gadka”, jak też uśmiech na twarzy, bycie miłym i kontaktowym. Wszystko to sprawia, że ludzie chcą z nami przebywać i nas lubią. Musimy akceptować samych siebie i być zadowoleni z życia, gdyż tylko wtedy zaakceptują nas inni. To jest droga do sukcesu i zdobywania nowych znajomości, a może nawet przyjaźni.

Czy bycie osobą „grubszą” to powód do popadania w depresję?

Często osoby tęgie, lub posiadające trochę więcej ciałka niż inni są wobec siebie wrogo nastawieni, krytykują i nienawidzą własnej osoby, a szczególnie swojego wyglądu. Nie potrafią siebie zaakceptować i starają na siłę zmieniać się , odchudzać. Co często prowadzi do różnych chorób, bulimii, czy anoreksji. Takie osoby tak naprawdę mają problemy nie tylko natury fizycznej, ale także psychicznej, gdyż bardzo dużo spotyka się przypadków, że osoba taka jest zagubiona, niekochana, nie ma koleżanek i kolegów, dlatego też myśli, że jest brzydka i chce „wyładnieć”. Uważa, że brak przyjaciół jest spowodowany jej wagą. Trzeba myśleć racjonalnie, bo wiadomo, że prawdziwi przyjaciele nie patrzą na wygląd, tylko na nasze wnętrze i to, jacy jesteśmy. Nie warto zmieniać się na siłę, bo to nie da żadnego pożądanego efektu, a tylko przyniesie więcej szkód.

Ludzie otyli i ich problemy ze światem

Otyłością nazywamy stan, kiedy człowiek je w niewiarygodnych ilościach i nabiera dużo ciałka . Zaczyna dużo ważyć, znacznie więcej niż powinien. Dotyczy to osób starszych, jak i również,  dzieci oraz nastolatków. Otyłość w znacznym stopniu spowodowana jest jedzeniem, (a nawet co gorsza obżeraniem się) słodkościami. To przez nie tyjemy i zamiast wyleczyć nas ze zmartwień i kłopotów, czujemy coraz większą depresję i tracimy kontakt ze światem. Ludzie otyli stają się nieufni, nie wychodzą z domu, zamykają się w sobie i w czterech ścianach pokoju. Kontaktują wyłącznie z rodziną i spędzają czas na jedzeniu, bo tylko to  sprawia im radość i przyjemność. Nie warto jest doprowadzić się do takiego stanu, bo może to mieć poważne skutki, gdyż odbije się na naszej psychice i zdrowiu. Było już wiele przypadków, że z powodu otyłości ludzie próbowali targnąć się na swoje życie i popełniali samobójstwa.